Przewiń do treści
Twitter Facebook Instagram Wstecz Szukaj
Przewiń do treści

Stout shake z kawą i cynamonem

Stout shake z kawą i cynamonem
Stout shake z kawą i cynamonem
Tagi: 

Ten przepis to tak naprawdę dwa w jednym – jeśli zakończycie pracę przed etapem miksowania z mlekiem, otrzymacie pyszne piwne lody o ciekawej konsystencji – nie zmrożą się one do końca i będą lekko ciągnące. Jeśli jednak dobrniecie do ostatniego kroku przepisu, będziecie mogli raczyć się równie pysznym shake’iem. Jedno i drugie sprawdzi się doskonale w nadchodzące ciepłe dni :)

Stout shake - gotowy

Składniki:

na 4 porcje

Sposób przygotowania:

  • Jeśli używamy maszynki do lodów, dzień wcześniej chłodzimy w zamrażalniku jej misę.
  • Piwo przelewamy do garnka o dużej średnicy. Zagotowujemy, a następnie zmniejszamy ogień i gotujemy, aż piwo zmniejszy swoją objętość do 200 ml.
  • W międzyczasie w dużej misce (najlepiej metalowej lub szklanej, miskę będziemy ustawiać później nad garnkiem z parującą wodą) ucieramy żółtka z cukrem, aż masa nabierze jasnego koloru. Dodajemy cynamon i kawę i miksujemy do połączenia składników.
  • Do piwa dodajemy śmietankę, mieszamy.
  • Piwno-śmietanową miksturę dodajemy do utartych żółtek.
  • W garnku zagotowujemy niewielką ilość wody. Nad garnkiem ustawiamy miskę ze składnikami. Podgrzewamy, delikatnie mieszając. Masa powinna zgęstnieć na tyle, że gdy zanużymy w niej łyżkę, a następnie odwrócimy łyżkę wypukłą stroną do góry, to masa będzie ją dokładnie oblepiać, a nie spływać.
  • Gotową masę lodową odstawiamy do ostygnięcia, a następnie chłodzimy w lodówce przez około godzinę.
  • Jeśli używamy maszynki do lodów – (o ile producent nie zaleca inaczej) włączamy maszynkę i wlewamy do niej masę lodową. Mieszamy w maszynce, aż masa zgęstnieje, a następnie przekładamy do pudełka do lodów i wsadzamy do zamrażalnika.
  • Jeśli nie używamy maszynki – przelewamy masę do pudełka do lodów, wsadzamy do zamrażalnika. Mniej więcej co godzinę wyjmujemy chłodzące się lody i miksujemy, żeby nie powstały grudki, a lody były miękkie i puszyste.
  • Gotowe lody miksujemy z zimnym mlekiem.

Smacznego!

                          Marysia Banach
Autorem tego wpisu jest: Marysia Banach
Od kilku lat związana jestem z organizacją Poznańskich Targów Piwnych i gdybym miała odpowiedzieć na pytanie czym się tu zajmuję, musiałabym chyba powiedzieć, że wszystkim po trochu. Trochę ze mnie taki człowiek-orkiestra. W wolnych chwilach gotuję, wydaję kulinarne książki i przepisami dzielę się na łamach bloga PTP. Świat kraftowego piwa dopiero poznaję, ale degustacja jest zdecydowanie moją ulubioną częścią tej podróży.

Komentarze