Przewiń do treści
Twitter Facebook Instagram Wstecz Szukaj
Przewiń do treści

O beczkach dwa słowa

O beczkach dwa słowa
O beczkach dwa słowa

Beczki używane w dzisiejszych czasach nijak się mają do tych, które znane były w przeszłości. Kiedyś było prosto - z drewnianych (lub w późniejszych czasach stalowych) beczek zlewało się piwo grawitacyjnie, czyli przez kurek umiejscowiony na dole beczki. I choć takie rozwiązanie do dziś stosuje się w Wielkiej Brytanii, to jednak na całym świecie większą popularnością cieszą się współczesne kegi czyli beczki ze stali nierdzewnej, z których piwo leje się pod ciśnieniem, używając do tego tłoczonego gazu.

Kegi występują w różnych pojemnościach. Najczęściej stosowane są beczki 30- lub 50- litrowe, ale znaleźć też można 10-, 20- i 25-litrowe, a w Stanach popularne są pojemności przeliczone na galony. Ponieważ stalowe beczki podczas transportu mogłyby się trochę poobijać, robiąc przy tym sporo hałasu, kegi często są dodatkowo ogumowane. Chroni to kegi przed uszkodzeniami mechanicznymi. W powszechnym użytku można też spotkać beczki z tworzywa sztucznego, takie, jak te na poniższych zdjęciach.

DSC_3130

Budowa kega jest dość prosta - wewnątrz stalowej puszki znajduje się rura prowadząca od głowicy, niemalże do dna. Do głowicy podpina się fitting, czyli swego rodzaju korek do kega. Głowice i fittingi pasują do siebie jak klucz do zamka, dlatego do głowicy należy zawsze podpinać fitting w odpowiednim kształcie, a te bywają bardzo różne (często zależy to od kraju z jakiego pochodzi beczka).

DSC_3132

Do tak przygotowanej głowicy mocuje się dwa przewody - jeden, prowadzący piwo z beczki do kranu i drugi, prowadzący do beczki gaz. W gastronomii najczęściej wykorzystywany jest dwutlenek węgla, który jest tani i wydajny, ale jeśli piwo przechowywane jest w chłodniejszych warunkach, zalecane jest wykorzystanie mieszanki azotowej - spożywczej mieszanki azotu z oczyszczonym powietrzem. Za pomocą specjalnych reduktorów ustala się ciśnienie z jakim jest wypuszczane piwo z beczki. Najczęściej wynosi ono 1-2 bary, choć, jeśli piwo musi być wyprowadzone na wyższą wysokość (gdy np. beczki stoją w piwnicy, a bar znajduje się na drugim piętrze) ciśnienie to może być nieco wyższe.

DSC_3131

Jak to działa? Okręcając kurek wpuszczamy do kega gaz, który za sprawą ciśnienia wypycha z dna beczki piwo, które następnie płynie rurką do kranu. A z kranu już prosto do kufla :) Proste? Proste, jak budowa kega! :)

                          Marysia Banach
Autorem tego wpisu jest: Marysia Banach
Od kilku lat związana jestem z organizacją Poznańskich Targów Piwnych i gdybym miała odpowiedzieć na pytanie czym się tu zajmuję, musiałabym chyba powiedzieć, że wszystkim po trochu. Trochę ze mnie taki człowiek-orkiestra. W wolnych chwilach gotuję, wydaję kulinarne książki i przepisami dzielę się na łamach bloga PTP. Świat kraftowego piwa dopiero poznaję, ale degustacja jest zdecydowanie moją ulubioną częścią tej podróży.

Komentarze